Books of Wonder

(Nie)popularny głos

(Nie)popularny głos - Main image
$9.49 $18.99 In stock

Category: Produkty

Wazelina na zębach sprawia, że uśmiech lśni. To tani trik, ale Mark Adams wie, że to wizerunek może wygrać lub przegrać wybory.

Wszystkiego, co Mark wie o polityce, nauczył się od ojca, kongresmena, który wciąż udaje, że ma córkę, a nie syna. Aby chronić wizerunek ojca, Mark obiecuje ukryć swoją przeszłość i udawać cis-płciowego faceta, za którego wszyscy go biorą. Kiedy jednak widzi, jak manipulacyjnie czarujący kandydat na przewodniczącego samorządu studenckiego podsyca niebezpieczną retorykę, Mark postanawia zaryzykować niski profil, który obiecał ojcu, i włączyć się jako polityczny kontrkandydat.

Jeden wielki problem? Nikt tak naprawdę nie zna Marka. Nie dorastał w tym mieście i ma niewielu przyjaciół; a ci, których ma, nie należą do elity. Mimo to, dzięki niezliczonym sezonom Skandalu i Prezydenckiego pokeru, ci kujonowie wiedzą, od czego zacząć: od przystanków kampanijnych po sondaże wyborcze i metamorfozę wizerunku. Wkrótce Mark czuje się na tyle odważny, by stanąć przed wyborcami i nawiązać z nimi kontakt – a nawet rozpocząć nowy romans. Jednak gdy dziennikarka śledcza drąży jego przeszłość, ojciec próbuje go uciszyć, a zastraszający faworyt staje mu na drodze, Mark będzie musiał zdecydować, co jest ważniejsze: percepcja czy prawda, skoro obie są równie niebezpieczne.

Customer Reviews (4.8 / 5 · 20 reviews)

Christopher ★★★★★

The political maneuvering in this one feels scarily real—that Vaseline-on-the-teeth detail alone had me cringing and nodding at the same time. Mark’s arc from his father’s shadow to his own campaign is gripping, and I flew through the last hundred pages without stopping.

Christopher F. ★★★★★

This book nails the behind-the-scenes grime of politics, and that opening scene with the Vaseline trick set the tone perfectly. The way it digs into how Mark’s father shaped his worldview kept me flipping pages way past midnight.

Lucy T. ★★★★★

The Vaseline-on-the-teeth detail alone is such a sharp, sly way to show how cheap political optics really are, and Adams’s father-driven backstory makes it hit even harder. I flew through this in two sittings because every scene felt like a backroom deal I shouldn’t be witnessing.