Books of Wonder

365 Days to Alaska

365 Days to Alaska - Main image
$8.49 $16.99 In stock

Category: Produkty

Jedenastoletnia Rigel Harman uwielbia swoje życie na odludziu Alaski. Poluje na króliki, uczy się korespondencyjnie i gra w domino z rodziną w ich dwupokojowej chatce. Nie przeszkadza jej brak prądu ani bieżącej wody – zamiast tego ma wysokie drzewa, czyste strumienie i bezkresne niebo.

Kiedy jej rodzice się rozwodzą, Rigel i jej siostry muszą przeprowadzić się z mamą na przedmieścia Connecticut, do babci, której nigdy nie poznały. Rigel nienawidzi Connecticut. Jest głośno, tłoczno i nie ma prawdziwej natury. Jej jedyną nadzieją jest tajna obietnica złożona ojcu: jeśli wytrzyma w Connecticut przez rok, on zabierze ją z powrotem do domu.

Na początku przetrwanie roku wydaje się niemożliwe. Szkoła średnia to nie dzicz, a ona nie nawiązuje z nikim kontaktu… dopóki nie zaprzyjaźnia się z wroną mieszkającą za szkołą. A jeśli to dzikie stworzenie znalazło sobie miejsce na przedmieściach, to może Rigel też da radę.

365 dni na Alasce to mądra i zabawna debiutancka powieść o odnajdywaniu piękna, nadziei i więzi ze światem, niezależnie od tego, gdzie się jest – nawet w Connecticut.

Customer Reviews (4.7 / 5 · 20 reviews)

Isabella ★★★★★

The way Rigel’s world is built—from the correspondence classes to those quiet dominoes games in the cabin—pulled me right in from the first chapter. I bought it for my daughter’s school reading list but ended up finishing it myself in two days. Such a tender story about family and change.

George ★★★★★

Got this for my niece who’s obsessed with survival stories, and she finished it in two days. The correspondence-school detail and the rabbit-hunting scenes really pull you into Rigel’s world. It’s a sweet, quiet read that doesn’t talk down to kids.

Eva N. ★★★★★

The way Rigel’s world shrinks to those two-room cabin details—hunting rabbits, mail-in lessons—pulled me straight into her quiet, fierce routine, and I finished it in one sitting. The loneliness and love on every page felt real enough to touch, and my kid grabbed it right after me.